Lifestyle Wiadomości branżowe

Unijne projekty i zamówienia obronne wymagają przyspieszenia. Pakiet uproszczeń Omnibus V ma w tym pomóc

Unijne projekty i zamówienia obronne wymagają przyspieszenia. Pakiet uproszczeń Omnibus V ma w tym pomóc
Posłowie do Parlamentu Europejskiego z czterech komisji w połowie grudnia 2025 roku zagłosowali za przyjęciem nowych propozycji wpisujących się w tzw. pakiet Omnibus V. Mają one m.in. przyspieszyć zatwierdzanie pozwoleń na projekty

Posłowie do Parlamentu Europejskiego z czterech komisji w połowie grudnia 2025 roku zagłosowali za przyjęciem nowych propozycji wpisujących się w tzw. pakiet Omnibus V. Mają one m.in. przyspieszyć zatwierdzanie pozwoleń na projekty obronne i eksport sprzętu między krajami członkowskimi, upraszczać zamówienia publiczne czy też ułatwiać dostęp do finansowania. Zdaniem europarlamentarzystów, europejski przemysł obronny powinien produkować więcej i w bardziej skoordynowany sposób, ucząc się także na doświadczeniach Ukrainy.

W całej Unii Europejskiej rozmawiamy o przyspieszeniu procesów w gospodarce. Temu służą różnego rodzaju omnibusy, czyli regulacje, które mają uprościć, zderegulować w jakimś stopniu prawodawstwo unijne. Ale jest bardzo konkretna sprawa pierwszej wagi, a mianowicie: jak przyspieszyć projekty dotyczące sektora obronnego, zbrojeniowego. Wiemy doskonale, że dzisiaj ten sektor w całej Europie nie jest przygotowany do wyzwań – mówi agencji Newseria Michał Kobosko, poseł do Parlamentu Europejskiego z Polska 2050.

Z danych Europejskich Agencji Obrony, przytaczanych przez Radę UE wynika, że w 2024 roku państwa członkowskie wydały na obronność 343 mld euro, co jest równoznaczne z 1,9 proc. ich PKB. Szacuje się, że w 2025 roku wydatki na ten cel wzrosły do 381 mld euro, czyli do 2,1 proc. PKB. W porównaniu do 2024 roku to wzrost o 11 proc., a do 2020 roku – o blisko 63 proc.

Nie chodzi o to, żeby szykować się do wojny w Europie, ale o to, byśmy mieli takie możliwości produkcyjne, by być gotowym na skokowe zwiększenie produkcji w sytuacji, gdyby takie zagrożenie się pojawiło i by odstraszyć potencjalnego agresora od nawet pomyślenia o tym, że miałby wobec nas agresywne plany. Więc my dzisiaj bardzo konkretnie musimy zmienić regulacje, przyspieszyć procesy, które dotychczas ciągnęły się bardzo długo w Europie. Bardzo długo trzeba było czekać na pozwolenie na budowę czy rozbudowę zakładu przemysłowego, szczególnie w sektorze zbrojeniowym – tłumaczy Michał Kobosko.

A to już wiesz?  Najnowszy album Jazzpospolitej już do kupienia bezpośrednio od zespołu

Rada Europejska pod koniec listopada 2025 roku uzgodniła stanowisko w sprawie piątego pakietu Omnibus, czyli uproszczeń dotyczących europejskiego przemysłu obronnego, przyjętego przez Komisję Europejską 17 czerwca ub.r. Zgodnie z jej mandatem, domyślny termin wydawania decyzji o pozwoleniach dla projektów infrastrukturalnych ma wynosić 60 dni. Przewiduje również możliwość przedłużenia terminu maksymalnie o dodatkowe 90 dni. Europosłowie domagają się jednak, aby termin wynosił 50 dni roboczych. Jednocześnie twierdzą, że państwa członkowskie powinny móc przedłużyć termin o maksymalnie 25 dni roboczych w przypadku dużych projektów oraz o 50 dni roboczych, jeśli w grę wchodzi projekt o wyjątkowej złożoności, stwarza ryzyko dla zdrowia, bezpieczeństwa lub środowiska bądź też wymaga specjalnego krajowego poświadczenia bezpieczeństwa.

Dzisiaj mówimy, że jako podstawa 50 dni to powinien być okres maksymalny, w którym taka zgoda jest wydawana. Po prostu nie mamy dzisiaj w Europie czasu. Sytuacja przyspieszyła w niebezpiecznym kierunku i musimy przygotować nasz przemysł do nowych wyzwań – uważa polityk.

Posłowie poparli podejście KE mające na celu uproszczenie wewnątrzunijnych transferów i zamówień produktów związanych z obronnością. Chodzi m.in. o stosowanie prostszej procedury w niektórych zamówieniach publicznych. W odniesieniu do tej procedury posłowie chcą, aby wykorzystanie komponentów pochodzących spoza UE, krajów EFTA EOG, Ukrainy zostało ograniczone do 35 proc. szacowanego kosztu produktu końcowego.

– To jest jeden z bardziej kontrowersyjnych elementów całego planu. Myśmy na etapie prac w Parlamencie Europejskim dyskutowali o tym, jaki powinien być komponent dostawców spoza Europy. Rozmawiamy przede wszystkim o dostawcach amerykańskich, o tych, którzy są sprawdzeni, od których Polska kupuje bardzo wiele sprzętu, Jest to w dużym stopniu sprzęt amerykański czy sprzęt pochodzący z Korei Południowej – wyjaśnia Michał Kobosko. – Dziś odbywa się rozmowa o tym, ile takiego sprzętu Europa powinna kupować, żeby jednocześnie w sposób zdecydowany i konsekwentny wspierać rozwój naszego przemysłu. Jest to oczywiste, że rozwój nie nastąpi w odpowiednim tempie, jeżeli nie będzie popytu ze strony rządów, państw, ze strony publicznej. Więc ten limit 35 proc. jest dyskusyjny, myślę, że jeszcze będziemy na ten temat dyskutować, także o pewnych wyłączeniach, kiedy te procenty będą mogły być inne.

W ramach pakietu uproszczeń mowa również o włączeniu Ukrainy do europejskiego systemu przemysłu obronnego. Zgodnie z propozycją KE koszty działań testowych prowadzonych na Ukrainie powinny kwalifikować się do finansowania w ramach EDF, czyli Europejskiego Funduszu Obronnego.

A to już wiesz?  Polskie firmy testują AI, ale nie są gotowe na jej strategiczne wdrożenie. Nie potrafią jej zastosować w procesach biznesowych

– Ukraina nie jest rzecz jasna członkiem Unii Europejskiej, ale wiemy doskonale, że armie Europy wiele dziś powinny uczyć się od armii ukraińskiej, która jest doświadczona niestety w ciężkich bojach, wie, jak się bronić. Także przemysł obronny Europy powinien uczyć się od ukraińskich fabryk zbrojeniowych, od tego, w jaki sposób pokojowa gospodarka Ukrainy musiała zostać przestawiona na tryby wojenne. Więc na pewno to wciąganie Ukrainy do europejskiego systemu przemysłu obronnego jest słuszne i ma głęboki sens – podkreśla europoseł.

Zgodnie ze stanowiskiem Komisji Europejskiej, pakiet Omnibus V ma sprawić, że małe i średnie przedsiębiorstwa działające w sektorze obronności będą mogły w pełni wykorzystać swój potencjał innowacyjny. Posłowie do PE zgadzają się z propozycjami uproszczenia zarządzania i wdrażania EDF. Parlamentarne komisje poparły ograniczenie wymogów sprawozdawczych i dokumentacyjnych w celu zwiększenia udziału MŚP przedsiębiorstw w funduszu.

Jestem przekonany, że nowe regulacje wpłyną w bardzo istotny sposób na europejski przemysł obronny i MŚP. Przez lata rozwijał się on w sposób, powiedziałbym, nierównomierny, w zależności od kraju. Przez dziesięciolecia służył głównie eksportowi broni do krajów pozaeuropejskich, do Afryki, Azji, Ameryki Południowej, to byli główni odbiorcy europejskich fabryk zbrojeniowych – tłumaczy Michał Kobosko. – To jest ogromna szansa dla polskich małych i średnich przedsiębiorstw. W miarę, jak będą rosły duże zakłady przemysłu obronnego w Europie, będzie też rosła siatka ich dostawców i poddostawców z grona MŚP. To jest moim zdaniempozytywny sygnał, który spowoduje wywindowanie firm najmniejszych, które czasami do tej pory miały trudność w dotarciu do dużych odbiorców i w znalezieniu klientów w postaci dużych firm zbrojeniowych.

Lifestyle.newseria.pl

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x