Bioniczna trzustka, biodrukowana w technologii 3D i zdolna do produkcji insuliny, glukagonu i peptydu C, została Polskim Produktem Przyszłości w 26. edycji tego konkursu organizowanego przez PARP. Teraz agencja ponownie szuka innowacji, które mogą podbić nie tylko polski, ale i globalny rynek. Nabór projektów przedsiębiorców i środowiska naukowego został wydłużony do 12 lutego 2026 roku.
– Polskie produkty i usługi są innowacyjne. Mamy takie dziedziny, w których nasze firmy działają bardzo prężnie. Staramy się w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości docierać do takich przedsiębiorców i zachęcać ich do tego, aby chwalili się swoimi produktami. Między innymi w tym celu organizujemy konkurs Polski Produkt Przyszłości – mówi agencji informacyjnej Newseria Monika Karwat-Bury, ekspertka Departamentu Analiz i Strategii PARP. – Jego celem jest wyłonienie innowacyjnych produktów, technologii, wyrobów, które mają potencjał, aby zaistnieć na rynku nie tylko krajowym, ale również międzynarodowym. Im wyższy poziom innowacyjności, tym chętniej wybieramy takie produkty do godła Polski Produkt Przyszłości.
Jak podkreślają organizatorzy, konkurs ma promować projekty nowatorskie, użyteczne i gotowe do wejścia na rynek. W poprzednich edycjach nagradzane były m.in. rozwiązania z branży medycznej i energetycznej. Przykładem z rozstrzygniętej w grudniu 26. edycji jest bioniczna trzustka rozwijana przez firmę Polbionica. To biodrukowany w 3D, funkcjonalny narząd, który produkuje insulinę, glukagon i peptyd C w sposób odpowiadający naturalnej fizjologii ludzkiej trzustki. Dzięki temu bioniczna trzustka może stanowić przełomowe rozwiązanie w terapii ciężkich powikłań cukrzycy typu 1 i przewlekłego zapalenia trzustki. Narząd ten mógłby rozwiązać również problem niedoboru organów do przeszczepów.
W poprzedniej edycji Polskiego Produktu Przyszłości wyróżniono także polski laser femtosekundowy do zastosowań w operacjach zaćmy i korekcji wad wzroku, tytanowy, drukowany implant 3D do operacji kręgosłupa, innowacyjnego satelitę hiperspektralnego, który analizuje obrazy bezpośrednio na orbicie, oraz technologię Powder2Powder, umożliwiającą opracowywanie nowych stopów tytanu, które poprawiają regenerację tkanek kostnych, a w jubilerstwie pozwalającą na recykling metali szlachetnych.
Nabór do obecnej 27. edycji konkursu pozostaje otwarty do 12 lutego.
– Podstawowym warunkiem, jaki musi spełnić produkt w konkursie, jest poziom zaawansowania wdrożeniowego. Może to być produkt, który jest już oferowany komercyjnie, natomiast został wprowadzony na rynek nie wcześniej niż 24 miesiące od dnia złożenia wniosku. Drugą możliwością są produkty, które jeszcze nie są obecne na rynku, nie zostały wdrożone, ale ich stopień zaawansowania jest na tak zwanym szóstym poziomie gotowości technologicznej TRL. Na tym poziomie produkt jest przetestowany w warunkach rzeczywistych i gotowy do prac przedwdrożeniowych – wyjaśnia Monika Karwat-Bury.
Według Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości chodzi o rozwiązania, które odpowiadają na realne potrzeby rynku i mają szanse na komercjalizację – także w skali międzynarodowej. W tej edycji przewidziano trzy kategorie: Produkt przyszłości przedsiębiorcy, Produkt przyszłości instytucji szkolnictwa wyższego i nauki oraz Wspólny produkt przyszłości instytucji naukowej i przedsiębiorcy. Zgłaszać mogą się więc przedsiębiorcy, uczelnie, instytuty oraz zespoły łączące naukę z biznesem. W ocenie PARP równie istotny jak sama innowacyjność jest właśnie model współpracy.
– Projekty innowacyjne zwykle są projektami o dużym ryzyku, szczególnie jeśli są na etapie prac badawczych czy przedwdrożeniowych. One wymagają dodatkowego dofinansowania. To dofinansowanie może pochodzić z instrumentów, które oferuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości – wskazuje ekspertka Departamentu Analiz i Strategii PARP. – Bardzo często produkty, które są zgłaszane w konkursie, są owocem współpracy między przedsiębiorcą a jednostką badawczo-rozwojową. Powstają z myślą o tym, żeby były oferowane na rynku, komercjalizowane, natomiast background zawsze jest naukowy.
W obecnej edycji laureaci w każdej z trzech kategorii mogą liczyć na nagrodę główną 100 tys. zł, a także wyróżnienia po 25 tys. zł; przewidziano też dodatkowe nagrody specjalne.
Polski Produkt Przyszłości realizowany jest ze środków Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki w ramach projektu Inno_LAB.


